czwartek, 23 maja 2013

So close...

Mam ochotę na piątek.
Oł jeee. Usiąść wieczorem pogadać z K. i wszystko będzie git. Napiszę też do Karoli jak tam (szykuj się).
Czy tylko mi się wydaje że zawaliłam ten rok szkolny? Czuję niedosyt... po prostu przejechałam się sama na sobie. I co jeszcze? Już nie chciałam robić rozkminy na wf, bo ta gadka prędko by sie nie skończyła. Tym bardziej, że nie wiem jakbym miała to dokładnie opisać. Chodzi mi o to, że przecież za 35 dni są wakacje, do 31 trzeba zanieść podania i... no i po prostu tak uciekamy od rozmowy na ten temat. Parę minut podyskutujemy a potem znikam... tabum. Nie czuję się pewnie stojąc na temacie : Szkoła... Nowa Szkoła. Jejj. Naaaah. Nie wyobrażam sobie siebie (hahaha) w nowej szkole. Idę, idę, idę korytarzem i gdzie te wszystkie dzieci biegające między nogami? Szóstoklasistki walące cię z bara.
-Uważaj!
-Sama uważaj!
 No i co ja będę robiła jak nie przezywanie i grożenie poskarżę się mamie... No i nie będą na mnie krzyczały: Stara wiedźma...-choć trochę przesadziły. Nie jestem aż taka stara. W ogóle nie jestem. I'm 16 :)
Tak naprawdę nie bawię się z dziećmi... Jestem już spokojna. Potrafię odnaleźć się w każdej sytuacji. Wcale nie mam problemu z zapominaniem wyrazów. Wcale a wcale. No i wiecie. No tego jestem kulturalną, wrażliwą, uprzejmą nastolatką. Jestem najgrzeczniejsza w klasie i nikomu nigdy nie dokuczam, ani przeszkadzam. Po prostu jestem taka sobie Basia. Grzeczna Basia.


Tak na prawdę... Ludzie mówią mi że jestem wredna. Nie panuje nad sobą, jestem głupia i ZAPOMINAM RÓŻNE WYRAZY (takie najprostsze). Nie potrafię panować nad swoją głupotą, ruchami i i i wstd mi się przyznać ale jak mówię to pluje oraz mam problemy z ortografią :/

Parę słów o Sobie napisałam. Tak znacie mnie teraz.
O i zapomniałam! Nigdy ale przenigdy nie proście mnie o opowiedzenie filmu, serialu, po prostu streszczenia czegoś. Czemu? :

-No opowiedz!
-No ona wzięła ślub z nim. Ale się okazało że to nie jego dziecko bo ona ma brata. Babcia jej powiedziała że była u wróżki i kupiła sobie nowy dom. Przenoszą się do L.A a później powiedziała że koleżanka kolegi babci wnuczka jest z nią.
-No ale którą?
-No tą co była z nim.

Nie wierzysz? Zapytaj Karoliny. Jest doświadczona w te klocki. HAHAHAHH klocki!



  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz