Dalej chora, kaszleszleszle jak wilk.
Dzisiaj z nudów postanowiłam nauczyć się na historie, bo jutro już idę do szkoły. Umiem cały dział!!! Barbara rządzi :)
Mam jutro zaliczenie na skrzypcach. Umiem! Yeah (też ćwiczyłam), no może nie do końca umiem ale coś tam jest.
A i jeszcze jutro cały dzień zawalony. Na ósmą do szkoły do 13.40. Potem na 14.15 skrzypce i 45 min.Wolne 30 min i teoretyczne do 18. Potem jade se, jade se, jade se banem do kościoła. No w końcu trzeba się przygotować na dni młodzieży tak? No i spotkanie jeszcze u M. Ja się pytam a gdzie czas dla Baśki? No gdzie?
Zapomniałam nie ma to jak czekać na wizytę u rehabilitanta półtora miesiąca i zostać odesłanym po skierowania najpierw do ortopedy. Fajnie? Ach ta polska, co nie? I teraz kolejne półtora czekać do orto i potem kolejne z powrotem do pierwszego!
No to dzisiaj na tyle! Pozdrawiam wszystkie buraki i rehabilitanta!
