środa, 25 września 2013

cześć. jestem basia

no i nie ma mojej najukochańszej malutkiej słodziutkiej milutkiej tycityci siostruni... smutno mi? nie.. no może. nie jednak nie. potem będzie inaczej. a na razie smutno, ale nie z tego powodu. smutno mi ponieważ cały dzień boli mnie OKO!!! coś mi wpadło i wypaść nie chce...boli. smutno x9998751356 kurde 


w gdańsku to ciepło przynajmniej było. słońce i w ogóle. z 25 stopni to na pewno. 
poza tym wystawa...
to było coś po prostu dziwnego. kiedyś ten człowiek żył i w ogóle. 
a to wyglądało... jak, no tak jak gadaliśmy między sobą jeden wielki kawał mięsa... ot tak sobie. daj dotknąć. tego się nie dotyka. a może jednak? fu




nope. nie fu. tylko łooooooł -jednak fuu. nie można tego zrozumieć... coś niesamowitego 

faza nie mija..
-może ona nie chciała mnie podwieźć. tylko wywieść gdzieś do lasu. 
-tak na pewno natalia. na pewno.
-masz dziewczynko cukierka.-mm bardzo dobry..i już śpię...
(...)
-nie i cały autobus śpiewa z nami...

dzisiaj na mtv o "wschodzących gwiazdach"?? ja ich słucham od 1,5 roku. ludzie... 
twenty one pilots  OŁ EM DŻI NORMALNIE







czwartek, 19 września 2013

cześć.

ASK LOOOOOL
kolejny "rodzinny" dzień. you know??? wiecie jak fajnie. występują takie atrakcje jak wyjazd do biedry, pryskanie butów lakierem, chodzenie do piwnicy i robienie wiśni. hmm. po prostu. najlepiej przy każdej czynności krzyczeć TAK RODZINNIE.  na serio. tak fajnie że hej.
jutro czeka mnie muzyczna. historia, kształcenie i harmonia. cuuuudo. polecam. a jeszcze jak z moją ulubioną panią mam, ach to w ogóle. to nic. jeszcze tylko jutro i jedziemy. gdańsk bejbe.
mam zamiar iść na plażę. w końcu ciepło jest nie???
olka!!! czarna chmuro. smile.


no jeeej <3 nie mogę się doczekać jutra. to znaczy końca dnia. no może po prostu soboty. cuudnie. DLACZEGO SIĘ POWTARZAM  
nie będę mogła zasnąć, no i jutro no i w sobote. po prostu cieszę się jak głupia.
muszę się pochwalić. rozumiem matme i angola też więc aż z dużych liter JEEEJ <3
taaaak. 
i tak jak mówiłam: 



piątek, 13 września 2013

wstyd

omg. 
sama sobie dzisiaj wywołuje jakieś głupie, zawstydzające sytuacje. mam jakąś dzisiaj faze na robieni wstydu. tyle razy... tyle razy. czy w autokarze... czy w domu? nic tylko śmiać się. i płakać w sumie. na serio. wstyd. 
czuje że się czerwienie. o matko... pomyliłam dzisiaj wszystko. cuuud że jestem już bezpieczna, bo w domu. 


-gratulacje basia! dobra robota. 
-oj naprawdę dziękuje. bardzo się starałam. bardzo. dużo mnie to kosztowało. tyle wysiłku. dziękuje jeszcze raz za zauważenie mojego jakże cennego talentu. od dawna wiedziałam że robienie sobie wstydu jest czymś.... to jest coś po prostu co bym chciała robić do końca życia. kocham to... jeszcze jedno. jeżeli oczywiście  mogę zająć chwilę. chciałbym pozdrowić wszystkich którzy mnie wspierają. mamo, tato no i ty karolina.... dziękuje...
przepraszam wzruszyłam się
-dziękuje bardzo. jeszcze raz gratuluję sukcesu.
dla wydarzeń- ja. 



niedziela, 8 września 2013

szaleństwo

sama bym coś wymyśliła, ale nie chce mi się. w środe jedziemy na biwak aż do piątku. łał co nie? 
przez chwile chciałam napisać jak te "super, bardzo super" dziewczyny c'nie? czy tylko mnie to denerwuje? 
ja wszystko rozumiem, ale nie lubię jak ktoś skraca wyrazy. sama pisze zw jak muszę szybko gdzieś lecieć a za długo się pisze "Z-A-R-A-Z W-R-A-C-A-M"... za długo c'nie? ale bd, wgl albo cze i wiele wiele innych to jest głupie. tak jak wiele innych rzeczy. dzień powtarzania wiele oraz c'nie. c'nie??
śmiesznie. jest śmieszne. 
już niedługo biiiiwak, nie wiem w co się spakuję, którą wezmę piżaaamę hahahaha. nie będę musiała tak rano wstawać bo autobus bo bla bla. wstanę 10 min wcześniej, ograniczę się do minimum, będę chodziła w głupim koczku, noł stres


                                      

karolina rządzi madafaka!!!!! oczywiście moja karolina. 


piątek, 6 września 2013

"pe ge 8"

"z którego jesteście gimnazjum?  pe ge 8? pe ge 8 to ja kojarzę i może mnie znacie"
niemożliwe.... 


przez OLKĘ dostawałam głupiej, ale to głupiej fazy. przypomniałam sobie oł em dźi... nic dodać nic ująć. nie, jeszcze trochę dodam. 
jutro wstaję rano. tak. rano. mam zajęcia i sobie pojadę wcześnie, ale nie pamiętam jak autobusy chodzą. ught. o kurde. i powróciło ught? oł em dżi niemożliwe wszystko wraca. jest takie jak kiedyś. nie chcę żeby takie było. przecież już było w porządku. mam dzien powtarzania... masakryszyn normalnie
co do porządków, to jutro sobota. czas na sprzątanie. trzeba sprzątnąć. ostatnio sprzątałam, ale ja natalia baśka czy (nie wiem jak inaczej mnie przezywają ludzie), jestem bałaganiarą. matko "bałaganiarą" jak ładnie brzmi... no i w sumie potwierdzi to oczywiście mama, tata, karolina, klaudia (pozdrawiam cię z tego miejsca {czyt. łóżko)), kartofl->olka i chyba lena o ile była u mnie kiedyś, kiedy panował "porządek", no i wiele innych osób. także tego. mogę komuś pomóc w sprzątaniu... taaa. pomogę. 
i i i kurde skończyło się supernatural bo geografia wzywa. oczywiście nie mnie. chociaż może kiedyś będzie tak że będę uczyła się w piątek. w sumie chciałabym mieć takie chęci, raczej okoliczności. looool <- z tym też miało być stop? nie wiem... nie pamiętam. 


zastanawiam się czy na serio waliłam głową o podłogę, to było tak dawno.... i czy ten dzik co biega to, to, to, czy to normalne? ejj no. i trochę mi smutnoo... głupio mi się przyznać ale tęsknię. na serio
i boli mnie głowa... 


czwartek, 5 września 2013

da da da daaaaaaa!

da da da daaaaaaa!
mam ochotę gdzieś wyjść, to nic że ciemno, zimno i i i ciemno. to chyba najważniejsze powody dla którego bym już nie wyszła. ciemno, zimno, ciemno. zapamiętam. mam nadzieję. 
co do szkoły??? jest coraz fajniej? nie lubię tego wyrazu kurde!!! jest coraz lepiej...no. może być. szkoła jak szkoła nie? i tak trzeba się uczyć i tak.... taaaa. lecę lecę. pędzę... pędzel. o kurde ale mam ochotę coś "stworzyć". ach te wszystkie moja arcydzieła. wszystkie nadają się do galerii sztuki pt. ,,Śmietnik". jeeej <3


jutro już nie będzie tak ładnie jak dzisiaj było. po szkole idę prosto do muzycznej. no chyba że będzie mi się chciało jechać do domu żeby po 5 minutach z niego wyjść. hmm ciekawa propozycja nie? bardzo.
zgubiła krem do rąk. ktokolwiek znajdzie, ktokolwiek wie gdzie przebywa leży i w ogóle proszę o kontakt. boję się że może leżeć gdzieś w rowie, albo ktoś porwał, mój mały kremiczek...ja się tak martwię.
dobrano??? no zależy która godzina i co kto robi.. i o której się kładzie spać i... to chyba wszystko.

strasznie normalne, strasznie śmieszne, straszne bo straszne ale nie to. "nie rozumiem"


wtorek, 3 września 2013

siema sarkazm?

gdzieś to słyszałam. ale nie wiem gdzie. SIEMA SARKAZM? no nie mogę. kiedyś obiło mi się o uszy. więc jak używam kogoś ulubionego zwrotu to sory. albo nie ulubionego. jakiegoś tam po prostu. stop... skończyłam. nie ważne czy ulubiony czy nie. po prostu jest. o kurde...
koniec. teraz na serio.
no i wiecie co? jest już szkoła nie? jakby ktoś nie wiedział. już od wczoraj. a nie wakacje. wakacji się za chciało... no ile można odpoczywać. bo przecież każdy o tym marzył... kiedy tylko zaczęły się wakacje nie myślałam o niczym innym jak o szkole. już pragnęłam się uczyć. już chciałam od razu książki kupić, już dodałam nawet zadane.pl i podobne strony do ulubionych. taaaak. super nie? wikipedia to moje drugie imię.
cudownie. jak się cieszę że jutro do szkoły. ach... to będą najlepsze 10 miesięcy w moim życiu. albo nie... bo przecież jeszcze później 2 lata lo. czyli będzie jeszcze 30 miesięcy <3<3<3 no nie licze tych durnych przerw WAKACJE.po co one komu? no po co?


lubie żółte kaczki oraz krem nivea baby i jestem z tego dumna.


a co jak ja lubię starszą wersję??? pamiętam zielony dywan, tańce i picie płynu do baniek. karoliny pierwszą kromkę, i rybki które jakimś cudem ginęły... tak.

niedziela, 1 września 2013

i o to wakacje dobiegły końca.
co się o sobie dowiedziałam? lubię spać... lubię tez sadzić drzewa, machać kijem w lesie i przytulać się do suszarki... no w każdym razie, fajnie było. bilet zachowam w portfelelelelelu. tak na wszelki wypadek, jakby policja mnie złapała. o matko nie wiem o co chodzi...


jeeej <3 wszyscy ręce w górę i ułu ułu... pokażcie jak się bawicie. looooooool <3 
muszę przestać z loooool. koniec tego dobrego. 
IZI LUDZIE IZI. będzie gites kurde. ja o tym WIEM. 
o kurde no.... już cała chodzę. jutro do szkoły. wcześniej próba. potem muzyczna i do domu? chyba tak. 
zapomniałam napisać co mi się śniło. 
kolo łóżka mam pufę. śniło mi się że spadłam z niego i głową zostałam na pufie... moja szyja miała z jednego metra (wieśniak) długości... 
najśmieszniejsze jest to, że jak rano wstałam odczuwałam ból... i nie mam paluszków na tym arcydziele. stworzenie jego zajęło mi całe 2 minuty. przeliczyłam się.... 2 minuty i 4 sekundy. przepraszam. 
ii ii ii ii ii ii nie mam zdjęcia... za to mam to:

bardzo zgrabne. DOBRANOC!