czwartek, 28 marca 2013

No bierzesz mamo, czy nie?

Taaaak! Jestem, łoo proszę bardzo. 
Zapominałam pisać, gdyż zawsze jak Karola przyjeżdża robi mi faze na simsy. I jak za każdym razem siedziałam po prostu przed kompem do hmm... drugiej, no może do trzeciej! To przez nią.
Tak poza tym, nie ma to jak stanie z mamą o 22 w sklepie i wybieranie ryby w puszce (chodzi mi o taką konserwę). Tak, to nic że stałyśmy tak chyba z 5-10 minut. A najlepsze jest to że mama wzięła ich tylko trzy. I to takie same!!! Kocham ją normalnie, za każdym razem kiedy idziemy do sklepu musi się gdzieś zatrzymać i mieć taką zawieche. 
Poza tym, moja akcja "włosy" została zawieszona. Mama stwierdziła że będę mogła dopiero po egzaminach gimnazjalnych. Dopowiedziała jeszcze: "O ile będziesz jeszcze chciała..." 
A o to parę zdjęć Baśki:
1. Baśka chce być seksowną Baśką.
 2. Okruchy po bułce Klaudii. Baśka nie umie jeść kulturalnie tylko okruszki z gęby latały na prawo i lewo. No i na torbę. 
3. Baśka robi sobie zdjęcie przed lustrem z dywanem.
 4. Baśki nogi gniotą Klaudię. Klaudia i jej wytrzeszcz. 
 5. Baśka i Klaudia robią zdjęcie kaloryferem.

I tyle. Nie mam na nic siły. Śmierdzi w całym domu bigosem... Jutro czeka mnie jeszcze końcówka sprzątania i luzik. Nie wierzę że za 5 dni idziemy do szkoły :( żal

niedziela, 24 marca 2013

Loki bejbe

Joł

Do mojego planu akcji "włosy" dołączyłam jeden podpunkt. A mianowicie nakręciłam sobie cały łeb loków :) O boże, boże, boże chce mieć takie włosy cały czas.
Poza tym. Jest strasznie nudno. Przyjechała Karola, trochę z nią pogadałam. Trochę.
Zaraz pouczę się jeszcze z chemii i pójdę się umyć. Tak: "natalia i jej pierwsza kąpiel" . Nie mogę się doczekać. Boję się trochę.
No! Spadam narzekać jeszcze mamie :)
Pozdrawiam wszystkich, nawet lubiących seler. Mam dzisiaj dobry humor. <3

Baśka

piątek, 22 marca 2013

Nie chce mi się spać

Czy ja cierpię na bezsenność? A może jestem zmuszona do siedzenie przed komputerem z tego względu że nie chce mi się wstać z krzesła i dojść do łóżka? I wcale nie jest to dziwne że łóżko zaczyna się pół metra od biórka. Wcale. Tak więc:
Od dzisiaj (23.03.2013) jestem @OficiallBachaSzesnastkaPanda
Jea ! Zaczęłam oglądać Planetę małp ale doszłam do wniosku że za bardzo ryje mi to banię i przełączyłam na tvp1. Jej ale odlot. Jakiś film o dziewczynie, która miała siostrę bliźniaczkę. Były syjamskie. To znaczy jedna była cała a drugiej tylko ręka z głowy pierwszej wystawała. Miała oczy i buzię i uszy... I i i mogła pojawiać się kiedy chce. A najlepsze jest to, że jak coś chciała to gryzła siostrę w mózg. Dobre co nie?  I to był niezły film, wcale nie wpływa źle na psychikę nastolatków. Trudne sprawy... Jest godzina 00.30 a na 9 mam angola. Jeszcze tylko odrobię z niego posiedzę na kompie i dojdę, może dojdę do łóżka. A jak nie to prześpię się na moim dywanie. Mam nadzieję że jak się na nim długo leży to nie barwii, bo pójdę jutro czerwona. Choć fajnie by było. Coś nowego. Tak se walnąć całe włosy na czerwono, albo niebiesko? Super.

Normalnie faza :) Jaram się jak stodoła... O nie drugi dzień z moimi sucharami.
Wczoraj tyle razy "paliłam się"ze wstydu przez nie. Żal.
Tak w ogóle mamo zabierz jej włosy. Che takie, takie kręcone. Na 2-3 miesiące. Czy to tak dużo?
No weź...
O takie no...
Baśka czas zacząć akcję "włosy". Plan akcji:
1. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
2. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
3. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
4. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
5. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
6. O boże mamo... ty to przynajmniej nie masz na co narzekać a ja?
7. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
8. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
9. Nie mamo ja chce teraz.
10. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
11. Narzekaj jakie masz brzydkie włosy.
12. Dziękuje <3

Tak może kiedyś się uda. Akcja rozpocznie się o godzinie 8.00. Proszę nie spóźnić się na jednoosobową zbiórkę w łazience w celu "pogorszenia"  stanu włosów naszej klientki. (rozczochranie)
Miłego dnia nocy czy tam czegoś tam, tam. Tamtumwęrdę zią :)

środa, 20 marca 2013

Drzwi otwarte... kUCHARKY


Wczoraj w naszej szkole odbyły się Drzwi Otwarte. Hahaha to tak mnie śmieszy. Dobrze że w tym roku już idziemy  z tego gimnazjum, nie zniosłabym codziennego oglądania tych wszystkich piękności. Oczywiście nie odbyło się bez zdjęć :
 Ola to zdjęcie jest takie cudowne <3 haha



No, byłyśmy także w galerii :



No a jutro? Dzień wiosny <3 Trzeba jakoś uczcić i już wiadomo jak. Jej... dobra zabawa. Ale wspaniale będzie. To nic że sram w gacie. To nic.



OBSRANA BACHA

poniedziałek, 18 marca 2013

Urodziny

Łoooooł! Takie super święto! To ty masz urodziny? Jej. I raptem wszyscy ludzie są twoimi przyjaciółmi. Podchodzą, przytulają cię i życzą ci czegoś tam. No super. Ale są też osoby które znamy i lubimy. I wcale im nie przeszkadza jacy jesteśmy. Po prostu kolega, koleżanka, powiedzą ci cześć w szkole, pomachają ręką na ulicy i zagadają do ciebie gdy widzą że stoisz sama. Hahaha a u mnie to często bywa... Nie no żąrtuje <3






Dziękuję wszystkim! I kaktusowi, Lenie i Oli i Milenie i wszystkim. Dostała babeczkę czekoladową, którą zjadłam wraz z Klaudią na plastyce.

Nie ma to jak wstać rano o 6.45. To nic. Nie wiedziałam że "najlepsze" jest jeszcze przede mną. Tia... Jak zawsze rano postanowiłam zajżeć do mojego już rocznego zwierzaka (czyt. myszki).
-TATO!!!!!
-Czego się tak drzesz?
-My... mysz...myszka nie żyje!
-No stara była.-stara? ona miała zaledwie rok. Wiedziałam że myszy żyją krótko. A z resztą w ostatnim miesiącu myszka posiwiała, przestała skakać i łysiała na głowie. Wiedziałam w sumie że nie długo zdechnie. Ale że to będzie wyglądało trochę inaczej. No i bez przesady nie w moje urodziny. Myślałam że będzie sobie leżała tak jak spała. A jej głowa, jej głowa.... no po prostu fu. [R.I.P]

*dziękuje Klaudia za twoje życzenia. Jak wiesz, jak ci opowiadałam czytając je popłakałam się. Cieszę się bardzo że pamiętałaś. Że wszyscy pamiętaliście!!!
Pozdrawiam wszystkich i wyjątkowo też, z okazji mojego święta ludzi którzy lubią, kochają, wielbią seler i nawet tych którzy jedzą go niewiedząc to tak psuje smak POZDRAWIAM.



Szesnastoletnia Bach (@OfficialBachaSzesnastka)

niedziela, 17 marca 2013

Super, że źle...bezsensu

Mam na imię Natalia. W tym roku obchodzę 16 urodziny. Mam kochających rodziców i siostrę. To nic że wcale z nią nie gadam!!! Ja muszę do niej napisać, ja! Żeby dowiedzieć się co u niej słychać. Więc, codziennie żyje z przekonaniem że jak wrócę do domu po szkole to będzie siedziała w swoim pokoju i krzyknie Natala wyrzuć śmieci. Przychodzę a tu nic. Nie ma jej. I to mnie wkurza. Brakuje mi tego gadania i w ogóle. Tylko ona tego nie rozumie. Ona jest moją starszą siostrą. TO GDZIE ONA JEST? Jest tylko na pytania ej Natalia u mnie w pokoju na tej półce to i to jest dasz mamie? Albo jak się to i to nazywa. Żadnego pytania: hej mała co tam? Tylko jak coś chce. Wyje już jak to pisze. DEPRESJA!!!!!!
Poszłam dzisiaj do babci. Łatwo się domyśleć co tam robiłam. Rozmawiałam z babcią na temat mojej przyszłości. I, i  ja tam też ryczałam!!! Co jest? Nie rozumiem tego.
Jest mi smutno. Nie mogę się doczekać jutra. O bożę nie mogę o tym myśleć. Już bym chciała denerwować się chemią, już teraz.


Natalia i jej depresja

sobota, 16 marca 2013

Żelki, żelki, żelkiem


Wszystkiego najlepszego Dawidzie!!! <3 Smacznego!
Byłam dzisiaj na angolu, i robiłam z panią ćwiczenia a'la matura ustna. Szło mi całkiem dobrze. No ale kto na pytania typu "How do you usually spend your birthday?" albo "Do you prefer package holidays or independent holliday?" nie potrafi odpowiedzieć? Wiadomo że będąc trójkową i minimalnie czwórkową uczennicą z angielskiego nie potrafiłam wszystkiego. To znaczy, nie znam przecież wszystkich słów na pamięć. Dlatego musiałam o niektóre pytać się pani. Ale i tak jestem z siebie dumna.
Po dotarciu do domu wzięłam się za sprzątanie. Tak sprzątnęłam że nic nie sprzątnęłam. W tym czasie mamusia robiła mi birthday cake :) jej ten mój angielski. Wyszedł cudnie. W następnym poście, postaram się dodać zdjęcie jak nie zapomnę.
Po "sprzątaniu" poszłam na próbę na dni młodzieży. Nie wiem kiedy zleciało 1,5h. I co? I poszliśmy do Tesco po żelki urodzinowe! Wcale Dawid nie widział jakie mu wybierałam. I te zaskoczenie. I te Karoliny podmienianie. I OŁ-EM-DŻI!!!
Odwiedziłam również Karole i Kube i Oliwkę:) Już ma takie długie włosy że nie długo będzie można spineczki wpinać. Jest taka przesłodka. Zrobiłam zdjęcie na którym wyszła lepiej niż ja, więc nie wstawie.
Tak teraz dawka, dawka, dawka telewizora i komputera z żelkami urodzinowymi u boku. Dziękuje <3
Pozdrawiam !!!


Żelkowa Bacha

piątek, 15 marca 2013

Krótko i nie na temat

O Boże...!!!!!!!!!!!!!!! Jak trudno pocieszać drugiego człowieka. Po 5 minutach nie wiedziałam już co mam pisać. Skończyły mi się argumenty. ( Łejt, czy ja w ogóle ich użyłam?) W każdym razie Kaktusie, życzę Ci żebyś dostała się tam gdzie chciała. I na pewno dasz rade <3 I jak obiecałam papierky zaniesiemy razem :)
No koniec tego:)
Oooooo.....
Właśnie oglądam audycje na BBC na temat Red Nose Day. Płacze... Jak te dzieci w Ghanie mogą tak żyć? Aż kupie chyba płytę i wspomogę :(
Jutro jeszcze postaram się napisać, nie obiecuje. Just Try :)
Pozdrowienia dla wszystkich którzy lubią seler, zadławcie się nim. Nie no żartuje!

środa, 13 marca 2013

Marzenia...

Marzenia się spełniają? Chyba tak. Tak wolno nadchodzi "wolność" a potem co? Potem 4 sekundowe szczęście i powrót do zasranej teraźniejszości. Może nie do końca zasranej ale gorszej i szarej. Wiem że nie można zazdrościć innym. Staram się tego nie robić, ale dlaczego tak jest? Dlaczego inni mogą być tacy jacy są a ja muszę być tym kim jestem? Dlaczego marzenia się tak trudno realizuje? Dlaczego zazdroszczę i narzekam że tego nie mam, a nie dążę do tego? No tak Baśka, najlepiej usiąść na tyłku i nic nie robić. Muszę podwinąć rękawy i wziąć się do roboty.
Boże jest tyle rzeczy do zazdroszczenia innym. Dlaczego urodziłam się w Polsce a nie np. w UK? Dlaczego innym wszystko przychodzi. Omatko!!! Tak łatwo narzekać...
Dobra bo w jakąś depresje wpadnę. Dawno nie pisałam i zdałam sobie sprawę że nie dam rady pisać codziennie. Tak było dobrze. Mogę jedynie dodać zdjęcie dzisiejsze Oli i Leny przed angielskim. I one niby uczyły się na kartkówkę... Yhy
Powodzenia jutro!! Walczmy o marzenia!
Taki depresyjny naprawdę dzisiaj dzień. Ale ze mną poza tym wszystko ok.


Baśka Natalia

sobota, 9 marca 2013

Po co nam sen?

Udana noc? Czy ja wiem... Tak, tylko tak przystało nie było spania. Klaudia właśnie mi oznajmiła, że chce jej się spać i z chęcią by to zrobiła. Wy-ty-fy a mi nie pozwoliła jak miałam chwilę załamania... Siedziałyśmy na czacie. Gadałyśmy, tańczyłyśmy i śpiewałyśmy.
Grałyśmy w monopol. Wygrywałam !!! I Lena potem też ;) Właśnie Ola wymiękła.
To i tak była mało rozwinięta runda.
Nie mam  siły pisać, jestem zmęczona. Ale i dumna z siebie. Jako jedyna nie poległam! Dziewczyny smacznie śpią:
(zamaskowałam twarze żeby nie było) Takie śpiące o proszę bardzo :)



Baśka

piątek, 8 marca 2013

Lody bycz...

Właśnie wcinam loda. :) Mama kupiła, mama nakłada... 
Pamiętata glebe przed polakiem? Ach piękne. I jeszcze ta pretensja dlaczego jej nie złapałam  Normalnie nic tylko trzeba delektować się tą sytuacją. Pierwszy raz mi się zdarzyło coś takiego. I gdy sobie przypominam miny wszystkich. Takie wy-ty-fy ziom! A potem śmiech. -To kartkówkę teraz chcecie tak? Nie no to było piękne...
Let's go to the beach, each
Let's go get away
To co kiedy?
Kac Vegas bejbe... Oglądam już trzeci raz i znów nie mogę oderwać się od tego.
Muller froop? oł je:)
Nie ma dzisiaj zdjęć z girlami. Zamulały lamy. To znaczy zawsze znalazła się taka która zamuliła... Tak żę tego, jak się dobrze przyjrzeć to od prawej Lena, Klaudia, Milena, Ola, Ja i Leszek:
I przypomniało mi się, jak cudownie spędziłam ferie. Pozdrawiam Karolę. :)
No i wszystkich ludzi. I ponownie nie pozdrawiam ludzi którzy lubią seler i ketchup wacławek (jest w nim seler..., nie wiedziałam o nim i go jadłam, ale teraz jak wiem przez Karolę to nic nie czuje tylko okropny smak selera... BLE).
Jutro zapowiada się całkiem miły dzień :)


Bacha <3

czwartek, 7 marca 2013

Klasa, masa i kiełbasa

Otworzyli galerie... jej!!!!
Taka tam pielgrzymka z mamą do galerii. O boże ile ludzii.
Girly!!! Rodzice zgodzili się żebyście nocowały!!!! Ale nie mówicie tym razem Lenie.
A tak przy temacie dziewcząt.
 A tu  z naszymi jakże zgrabnymi nogami :
Muszę jeszcze znaleźć obrazy na prezentacje Albrechta Durera!!! Łohohohoh.
Tak żę tęgą. Spadam. Pozdrawiam wszystkich których spotkałam w galerii. I tych z którymi rozmawiałam stojąc w kolejce z butami w ccc. To nic że kolejka ta była na całą długość sklepu i stałam w niej 30 min. To nic :)
I na dokładkę zdjęcie z jednym z zakupów, okulary i z moją kolacją. 

środa, 6 marca 2013

może shake?

Mada mada
Wstałam o 7!!!! Obudziła mnie mama: Natalka.Natalka wstawaj!-nie znoszę tego. Takie przesłodkie.
Zwolniłam się po trzech godzinach. Miałam wizytę u ortopedy. Tak nie mogłam się doczekać. Tia.
Co dziewuchy idziemy w sobotę? Tylko nie mówcie Klaudii.
Znowu jestem chora, albo mam na coś uczulenie. W końcu śnieg się topi, jest coraz cieplej. Mam katara!!!
Oł-em-dżi!!!! Jeszcze dzisiaj mam chór!!!! Nudy...
Wcale to nie jest głupie. I wcale a wcale.
Pozdrawiam wszystkich, no może nie wszystkich. Nie pozdrawiam ludzi którzy lubią seler. Jak można lubić SELER!!!???!!!


Baśka

wtorek, 5 marca 2013

My cyganie...

Paczta co teraz zrobie!
No więc na rozkręcenie swojego bloga(poczytałam trochę na ten temat) zrobię tag. haha jestem taka pospolita. Jestem tasiemcem pospolitym uzbrojonym!!! dzisiejsza biologia. Co prawda jest to mój drugi dzisiaj post ale nudy. Parę pytań wzięłam z moich ulubionych blogów i z moich innych. Taka zabawa men!

1.Jak masz na imię?
-Jak nazwa wskazuje w świecie wirtualnym mam na imię Barbara. Dla przyjaciół Bacha, Basia, Baśka.
2.Ulubiony kolor?
-Fioletowy, żółty.
3.Ulubiony smak lodów?
-Pomarańcza, cytryna i i i smerfowe. haha
4.Ulubiona piosenka z dzieciństwa?
-"My cyganie"- tylko ta mi się kojarzy jak byłam taka malutkautka. A to chyba dzięki naszemu plejbekszoł z Karoliną. A wszystko uwieczniła mama na kamerze.
5.Ulubiony zespół?
-Nie ma ulubionego.
6.Ulubiony aktor?
- Heath Ledger
7.Masz jakieś zwierze?
-Zdychającą mysz. No w końcu dostałam ją na urodziny od Kaktusa i Mileny rok temu. 
8.Ulubiona koleżanka?
-Nie chcę tu schlebiać bo zaraz coś sobie pomyśli.
9.Ile masz lat?
-Nie wiem czy dobrze pamiętam ale chyba Baśka narodziła się około 2-3 miesięcy temu.

Koniec!!!! Nie mogę doczekać się jutra. Mam taką wielką ochotę porozmawiać z C. że oł-em-dżi!!! Tak żę tęgą. Nara! Dzisiaj juz rili. 
Pozdrawiam K. Z. i jej batona!!! No i resztę brudasów. 


Natalia Baśka

Bum tararara

Dzisiaj mała sprzeczka o... hm... gówno! Przepraszam M. mam nadzieje że nasza tygodniowa rozmowa i wyjście całą naszą paczką jak dawniej do mc na rozluźnienie atmosfery pomoże. Jeszcze tylko pogadać z dziewczynami. Chociaż jedna już z głowy. Kto? Kaktus Klaudia. No musimy sobie parę rzeczy wyjaśnić. W końcu ostatni rok z tą klasą i chcę mieć jak najlepsze wspomnienia.
Dwie biologie za mną. Ujeje. Do tego stresowałam się cholernego spotkania twarzą w twarz z moim ulubionym nauczycielem S.B. haha. Wkurzało mnie to że przez jedną godzinę nieobecności będzie dzwonił do rodziców. Tak więc przychodzę do domu, mama do mnie dzwoni i nic. Czyli nie gadał. I dobrze. Tak jak całą klasą, no prawie całą poszliśmy z najtrudniejszego przedmiotu "technika" haha tak wszystkim się upiekło:) Ale my jesteśmy źli, aż strach się bać.
Nie pisałam w niedziele i poniedziałek bo nie miałam czasu. A i tak mała przerwa nic nie zrobi.
No jutro chór w muzyku. Dawno go nie było. Mam nadzieje że szybko minie te półtorej godziny a tak wg jeszcze 2 lata tego przedmiotu. Nie chodzi o to że nie lubie śpiewać bo kocham to robić. Ale nie znosze "nauczyciela" i sposobu w jakim prowadzi te zajęcia.
A teraz pomocy Kaktusie przy wybraniu koloru na mój prezent urodzinowy. Pomyślałam że teraz kupie ukulele a po egzaminach gim. kupię nową gitarę. To jaki:







No pomocy!!!! Każde ukulele ma fajny kolor. Nie wiem jaki wybrać. !!!

sobota, 2 marca 2013

Czesław Baśka, Baśka Czesław

Joł!
Sobota jak sobota. Na 9 angielski potem przyjazd do domu i sprzątanie. To nic że zajęło mi to od 10.30 do 14.30. To nic! Jeszcze tak czystego pokoju chyba nie miałam. 
Potem zjadłam obiad. Tak mama zrobiła! I wlazłam na kompa. Nic ciekawego, poczta i wiadomości. Pograłam na skrzypcach, posiedziałam troche z rodzicami. No w końcu skoki były tak? 
Rodzice poszli do babci zobaczyc jak poszedł remont, a ja zostałam w domu. Szybko wlazłam na kompa. Obejrzałam 2 odcinki misfits i pograłam na gitarze. Ach wszystko to samo, forever young, titanium, w stronę słońca i pare jeszcze innych. Ach dzień chyba zaliczam do udanych. No pogadam jeszcze z Karolą i obejrze jeszcze coś. Parę wpisów do innych blogów i koniec. Tak!
Pozdrawiam wszystkich brudasów i i i dziewczyny z góry! (sąsiadki) haha. Miłego czegoś tam!!!! 




Bacha

piątek, 1 marca 2013

Trąba, bomba, blacha, mak

Siemcia
Matematyka! Jak ja kocham ten przedmiot. Jest taki super. Całą lekcję pilnie się uczę, chętnie chodzę do tablicy i w ogóle. Czujeta ten sarkazm?
-No to teraz zróbcie 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 300, 301 i zaraz sprawdzamy.
*1 minuta później*
-No to jak wam wyszło?
-Jeszcze nie
-Jak to nie? Toć tyle czasu wam dałam!!! To jak?
Jakby nie mogła powiedzieć zróbcie od 201 do 301 włącznie. Co prawda dużo, a jak dużo to i duuuuuużo czasu. No ale nie, sory i tak z tym czasem tak szaleje.
Nie ma to jak na (chyba) 27 obecnych osób w klasie zgłosiło 20 że nie jest przygotowany do lekcji. Ta histora:
-A ja dzisiaj tak myślałam żeby jednak was nie zapytać. Łohohoho!
Dobry był ten żart.
No jakoś ten dzień zleciał. Były wzloty i upadki. (Sprawdzian z matmy) haha. Dobrze zapowiada się zakończenie roku.
Poza tym pogodziłam się z K.Z. co było trudne. Nie żartuje. Jak tylko zobaczyłyśmy się w muzycznej od razu zaczęłyśmy się śmiać na swój widok. Myślałam nad założeniem jeszcze jednego bloga tylko z innego konta. Tak różne perspektywy na świat. No i o tym blogu już wie Kaktus. Więc E-E.


*jakby ktoś jeszcze wiedział :  ask*
No to tyle. Pozdrawiam moją ukochaną panią od matematyki. Oraz wszystkich innych "fajnych" ludzi.
Tia

Baśka