Jeeeeej! <3 miałam tego nie pisać. Są wakacje! Czyżby nikt nie wiedział. Dodam, że trwają one już od piątku. Poczułam je tak na serio dopiero wczoraj rano. Wylegiwałam się na gorącym od słońca piasku. Było całkiem przyjemnie. Szkoda tylko że to był piasek z piaskownicy... Dobre słońce, nie jest złe. Nawet zjarałam sobie nos. podwójne jeeeeej <3
Combo! O matko czy wspominałam, że w wakacje mam piegi? Od słońca lol + rozjaśniają mi się włosy. Muszę tylko wymyślić jakąś "fryzurę" żeby całe były trochę rozjaśnione a nie tylko od spodu... bo nie oszukujmy się, najlepiej w WAKACJE chodzi się w kucyku lub koku...no w każdym razie tak żeby było chłodniej w szyje. :)
Wienc fszystkim wam lódźiska rzycze ódanyh wakacii ! fszystkiego dopreko!
I oby nic wam się nie stało... loool
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz