więc jest wiosna i wygląda na to, że wszystko zmierza ku ku ku (pomijam fakt, że chciałam napisać jesieni) ku lecie i wakacjom! zostało 50 dni z czego tylko 36 nauki szkolnej. co to dla mnie. co to dla was.. ENYŁEJ (zabijam angielskim) to nie oznacza, że się nie uczyć uczyć. nawet powiem coś więcej. nauka nigdy nie pójdzie w las ^^. dla wydarzeń B. ale kicz. jutro szkoła, czas ruszyć się. do wakacji nie będzie już wolnego. nie będzie "oby do świąt", "oby do majówki". NIE MA. idę utonąć w książkach.
+lądowisko na helikoptery.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz