piątek, 10 stycznia 2014

yeeep.

noo.
obiecałam sobie że dzisiaj się szybko położę. w sensie wcześnie...  yhhy. matko. dlaczego?? przecież tak to mogę ziewać cały dzień, a jak jestem w domu i oglądam tv już bym mogła zasnąć i tatatadaaaaa. nie.. jednak nie. siedź natalia do bla bla godziny a potem narzekaj ze jesteś zmęczona. czy tylko ja tak mam??
nie ma spania. trzeba się uczyć.tak! matko jak ja to kocham! ach. chciałabym już do końca życia chodzić do szkoły. oby moje marzenie się spełniło. liczę na to.
noo. 2x
nie wiem dlaczego, ale znów ale to znów są głupie 'fazy'. wystarczy nawet coś głupiego i już się śmieje. nie wiem. wyobrażam sobie coś innego, nie zawsze dziwnego a i tak jest ha.
no właśnie, miałam jeszcze dziwny sen.
kurde. jakby kontynuacja jednego takiego wcześniejszego.
byłam w jakiejś szkole czarów!! i były tam takie drzwi i jeszcze była taka kupa (^^) ludzi. i jakaś dziewczyna, nie pamiętam jaka.. chciała iść do łazienki. i uwaga!!!! nie pozwoliłam jej. ona zaczęła biec a ja popatrzyłam na drzwi od domu (bo byliśmy na podwórku i była nooc uhuuu) i zniknęły. taaak. czary. a ona powiedziała:
-to ja znikne wode... -wieśniak. łahaha 
no i musiałam jej znów odczarować, bo ta woda była fajna. nie wiem... 
tzn. ten fragment byl tym snem wcześniejszym. a teraz???
boże... ona odczarowała wodę a ja musiałam zwrócić jej drzwi i poszła. i nie wróciła. i raptem wszyscy jej szukaliśmy bo myśleliśmy że zaginęła i się okazało że była w tej szkole co byliśmy (ona tam się we śnie nie uczyła) miała swój pokój. wgl była dziwna. -sen natalii, lat 16...
wiem, że nikt tego nie zrozumiem. jej. każdy ma chyba takie sny... głupie i głupie i bleh. 
bleh przez ch czy h???? hmm.
pozdrawiam wszystkich fajnych i inteligientnych geniuszy którzy wiedzą jaka witamina jest potrzebna dla paznokci i tych którzy byli blisko!!!! 
*nie pozdrawiam olki. 
ogólnie. pozdro rodacy. 

niedziela, 5 stycznia 2014

szaleństwo.

1. dawno mnie tu nie było.
2. dawno mnie tu nie było.
3. dawno mnie tu nie było.
to chyba wszystkie tematy które warto omówić w dzisiejszym wydaniu wiadomości.
no wiec. nie wiem czemu mnie nie było. tak jakoś bywa. tak jakoś się stało. tak jakoś.
od paru dni ciągnęło mnie już tutaj. zachciało mi się znowu trochę powygłupiać. no i jestem.
noooo. ta daaaaa
no wiec...
dużo się u mnie pozmieniało.
przemeblowałam pokój (łaaał)
obcięłam włosy. sama. krzywo. bez poprawek.
zepsułam drzwi w samochodzie (to z dzisiaj)
zaliczyłam egzamin ze skrzypiec (y)
niedawno nawet miałam ładnie ale to ładnie wysprzątany pokój. na błysk.
to chyba wszystko. "dużo się u mnie pozmieniało"  yhy. nie no. jak się zastanowić to było tego trochę więcej.
matko!!! stop. zapomniałam.
wszystkiego dobrego w nowym roku. miłego czegoś tam i bla bla bla. takie tam, każdy wie o co chodzie taaak? (matko. "takie tam", "takie tam w lustrze", "takie tam z imprezki", "takie tam, ja wczoraj") łahahahahaha
no.
*postaram się tu częściej zaglądać.
a i z tego miejsca pozdrawiam, nie nikogo nie pozdrawiam bo jest już późno. nie wiem co to ma do rzeczy. pa

głupia ta karola. zaraża mnie.






piątek, 25 października 2013

jestem

żyję.
pomału ale żyję.
pełna sił.... bardzo.
nie no ostatni tydzień był beznadziejny. tydzień temu się zaczął taki głupi okres "smutku".
w sensie wszytko mnie irytuje, denerwuje, smuci, i bla bla bla. z moich obliczeń wychodziło że ten beznadziejny humor będzie trwał tylko 72 godz. do niedzieli, a dzisiaj z karoliną podsumowałyśmy że trwało to trochę dużej... znaczy tylko 192 czyli o 120 godzin dłużej.
wyższa matematyka ...
no więc. teraz powinno być coraz lepiej nie? mam taką nadzieję.
no i mam takie głupie rozkminy (podkreśla mi się na czerwono... staram się poprawić. myślałam że źle po prostu piszę słowo "rozkminy"... po prostu...a tu? nie ma takiego wyrazy w słowniku.... jest za to ROZKISZONY. może być? ). może nie głupie, ale takie TOTALNIE bez sensu. TOTALNIE.
bo przecież jeżeli mam szczęście.. nie wiem no. wszystko uchodzi mi na sucho. (tak się mówi? uchodzi?)

jutro przychodzą dziewczynky (tak dziewczynkY)... mam nadzieję że dowiem się o co chodzi... KARTOFLU GŁUPI...
adka nie umie trzymać języka za zębami
bo jest głupia.
i tak wgl to mam parę zdjęć (dokładnie 1) z naszego wspólnego wyjazdu na wakacje.. aż pochwalę się.


oj się działo... codziennie imprezki... jedno mam z hotelu ale.... adka wyszła jak małe różowe prosiątko i nie zrobię jej tego.
szkoda że już to wszystko minęło... ojojojojoj 

Humor mi wróci mam nadzieję po jutrzejszym dniu i rozmowie... i kiedy dowiem się w końcu prawdy !!! 
jej cóż za tajemniczość... o co chodzi? jakiej prawdy? czy coś się stało?
nic dosłownie nic. pustka. 
nic nie wstawiam. 

środa, 25 września 2013

cześć. jestem basia

no i nie ma mojej najukochańszej malutkiej słodziutkiej milutkiej tycityci siostruni... smutno mi? nie.. no może. nie jednak nie. potem będzie inaczej. a na razie smutno, ale nie z tego powodu. smutno mi ponieważ cały dzień boli mnie OKO!!! coś mi wpadło i wypaść nie chce...boli. smutno x9998751356 kurde 


w gdańsku to ciepło przynajmniej było. słońce i w ogóle. z 25 stopni to na pewno. 
poza tym wystawa...
to było coś po prostu dziwnego. kiedyś ten człowiek żył i w ogóle. 
a to wyglądało... jak, no tak jak gadaliśmy między sobą jeden wielki kawał mięsa... ot tak sobie. daj dotknąć. tego się nie dotyka. a może jednak? fu




nope. nie fu. tylko łooooooł -jednak fuu. nie można tego zrozumieć... coś niesamowitego 

faza nie mija..
-może ona nie chciała mnie podwieźć. tylko wywieść gdzieś do lasu. 
-tak na pewno natalia. na pewno.
-masz dziewczynko cukierka.-mm bardzo dobry..i już śpię...
(...)
-nie i cały autobus śpiewa z nami...

dzisiaj na mtv o "wschodzących gwiazdach"?? ja ich słucham od 1,5 roku. ludzie... 
twenty one pilots  OŁ EM DŻI NORMALNIE







czwartek, 19 września 2013

cześć.

ASK LOOOOOL
kolejny "rodzinny" dzień. you know??? wiecie jak fajnie. występują takie atrakcje jak wyjazd do biedry, pryskanie butów lakierem, chodzenie do piwnicy i robienie wiśni. hmm. po prostu. najlepiej przy każdej czynności krzyczeć TAK RODZINNIE.  na serio. tak fajnie że hej.
jutro czeka mnie muzyczna. historia, kształcenie i harmonia. cuuuudo. polecam. a jeszcze jak z moją ulubioną panią mam, ach to w ogóle. to nic. jeszcze tylko jutro i jedziemy. gdańsk bejbe.
mam zamiar iść na plażę. w końcu ciepło jest nie???
olka!!! czarna chmuro. smile.


no jeeej <3 nie mogę się doczekać jutra. to znaczy końca dnia. no może po prostu soboty. cuudnie. DLACZEGO SIĘ POWTARZAM  
nie będę mogła zasnąć, no i jutro no i w sobote. po prostu cieszę się jak głupia.
muszę się pochwalić. rozumiem matme i angola też więc aż z dużych liter JEEEJ <3
taaaak. 
i tak jak mówiłam: 



piątek, 13 września 2013

wstyd

omg. 
sama sobie dzisiaj wywołuje jakieś głupie, zawstydzające sytuacje. mam jakąś dzisiaj faze na robieni wstydu. tyle razy... tyle razy. czy w autokarze... czy w domu? nic tylko śmiać się. i płakać w sumie. na serio. wstyd. 
czuje że się czerwienie. o matko... pomyliłam dzisiaj wszystko. cuuud że jestem już bezpieczna, bo w domu. 


-gratulacje basia! dobra robota. 
-oj naprawdę dziękuje. bardzo się starałam. bardzo. dużo mnie to kosztowało. tyle wysiłku. dziękuje jeszcze raz za zauważenie mojego jakże cennego talentu. od dawna wiedziałam że robienie sobie wstydu jest czymś.... to jest coś po prostu co bym chciała robić do końca życia. kocham to... jeszcze jedno. jeżeli oczywiście  mogę zająć chwilę. chciałbym pozdrowić wszystkich którzy mnie wspierają. mamo, tato no i ty karolina.... dziękuje...
przepraszam wzruszyłam się
-dziękuje bardzo. jeszcze raz gratuluję sukcesu.
dla wydarzeń- ja. 



niedziela, 8 września 2013

szaleństwo

sama bym coś wymyśliła, ale nie chce mi się. w środe jedziemy na biwak aż do piątku. łał co nie? 
przez chwile chciałam napisać jak te "super, bardzo super" dziewczyny c'nie? czy tylko mnie to denerwuje? 
ja wszystko rozumiem, ale nie lubię jak ktoś skraca wyrazy. sama pisze zw jak muszę szybko gdzieś lecieć a za długo się pisze "Z-A-R-A-Z W-R-A-C-A-M"... za długo c'nie? ale bd, wgl albo cze i wiele wiele innych to jest głupie. tak jak wiele innych rzeczy. dzień powtarzania wiele oraz c'nie. c'nie??
śmiesznie. jest śmieszne. 
już niedługo biiiiwak, nie wiem w co się spakuję, którą wezmę piżaaamę hahahaha. nie będę musiała tak rano wstawać bo autobus bo bla bla. wstanę 10 min wcześniej, ograniczę się do minimum, będę chodziła w głupim koczku, noł stres


                                      

karolina rządzi madafaka!!!!! oczywiście moja karolina.