sama sobie dzisiaj wywołuje jakieś głupie, zawstydzające sytuacje. mam jakąś dzisiaj faze na robieni wstydu. tyle razy... tyle razy. czy w autokarze... czy w domu? nic tylko śmiać się. i płakać w sumie. na serio. wstyd.
czuje że się czerwienie. o matko... pomyliłam dzisiaj wszystko. cuuud że jestem już bezpieczna, bo w domu.
-gratulacje basia! dobra robota.
-oj naprawdę dziękuje. bardzo się starałam. bardzo. dużo mnie to kosztowało. tyle wysiłku. dziękuje jeszcze raz za zauważenie mojego jakże cennego talentu. od dawna wiedziałam że robienie sobie wstydu jest czymś.... to jest coś po prostu co bym chciała robić do końca życia. kocham to... jeszcze jedno. jeżeli oczywiście mogę zająć chwilę. chciałbym pozdrowić wszystkich którzy mnie wspierają. mamo, tato no i ty karolina.... dziękuje...
przepraszam wzruszyłam się
dla wydarzeń- ja.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz