niedziela, 1 września 2013

i o to wakacje dobiegły końca.
co się o sobie dowiedziałam? lubię spać... lubię tez sadzić drzewa, machać kijem w lesie i przytulać się do suszarki... no w każdym razie, fajnie było. bilet zachowam w portfelelelelelu. tak na wszelki wypadek, jakby policja mnie złapała. o matko nie wiem o co chodzi...


jeeej <3 wszyscy ręce w górę i ułu ułu... pokażcie jak się bawicie. looooooool <3 
muszę przestać z loooool. koniec tego dobrego. 
IZI LUDZIE IZI. będzie gites kurde. ja o tym WIEM. 
o kurde no.... już cała chodzę. jutro do szkoły. wcześniej próba. potem muzyczna i do domu? chyba tak. 
zapomniałam napisać co mi się śniło. 
kolo łóżka mam pufę. śniło mi się że spadłam z niego i głową zostałam na pufie... moja szyja miała z jednego metra (wieśniak) długości... 
najśmieszniejsze jest to, że jak rano wstałam odczuwałam ból... i nie mam paluszków na tym arcydziele. stworzenie jego zajęło mi całe 2 minuty. przeliczyłam się.... 2 minuty i 4 sekundy. przepraszam. 
ii ii ii ii ii ii nie mam zdjęcia... za to mam to:

bardzo zgrabne. DOBRANOC! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz