środa, 13 marca 2013

Marzenia...

Marzenia się spełniają? Chyba tak. Tak wolno nadchodzi "wolność" a potem co? Potem 4 sekundowe szczęście i powrót do zasranej teraźniejszości. Może nie do końca zasranej ale gorszej i szarej. Wiem że nie można zazdrościć innym. Staram się tego nie robić, ale dlaczego tak jest? Dlaczego inni mogą być tacy jacy są a ja muszę być tym kim jestem? Dlaczego marzenia się tak trudno realizuje? Dlaczego zazdroszczę i narzekam że tego nie mam, a nie dążę do tego? No tak Baśka, najlepiej usiąść na tyłku i nic nie robić. Muszę podwinąć rękawy i wziąć się do roboty.
Boże jest tyle rzeczy do zazdroszczenia innym. Dlaczego urodziłam się w Polsce a nie np. w UK? Dlaczego innym wszystko przychodzi. Omatko!!! Tak łatwo narzekać...
Dobra bo w jakąś depresje wpadnę. Dawno nie pisałam i zdałam sobie sprawę że nie dam rady pisać codziennie. Tak było dobrze. Mogę jedynie dodać zdjęcie dzisiejsze Oli i Leny przed angielskim. I one niby uczyły się na kartkówkę... Yhy
Powodzenia jutro!! Walczmy o marzenia!
Taki depresyjny naprawdę dzisiaj dzień. Ale ze mną poza tym wszystko ok.


Baśka Natalia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz