poniedziałek, 18 marca 2013

Urodziny

Łoooooł! Takie super święto! To ty masz urodziny? Jej. I raptem wszyscy ludzie są twoimi przyjaciółmi. Podchodzą, przytulają cię i życzą ci czegoś tam. No super. Ale są też osoby które znamy i lubimy. I wcale im nie przeszkadza jacy jesteśmy. Po prostu kolega, koleżanka, powiedzą ci cześć w szkole, pomachają ręką na ulicy i zagadają do ciebie gdy widzą że stoisz sama. Hahaha a u mnie to często bywa... Nie no żąrtuje <3






Dziękuję wszystkim! I kaktusowi, Lenie i Oli i Milenie i wszystkim. Dostała babeczkę czekoladową, którą zjadłam wraz z Klaudią na plastyce.

Nie ma to jak wstać rano o 6.45. To nic. Nie wiedziałam że "najlepsze" jest jeszcze przede mną. Tia... Jak zawsze rano postanowiłam zajżeć do mojego już rocznego zwierzaka (czyt. myszki).
-TATO!!!!!
-Czego się tak drzesz?
-My... mysz...myszka nie żyje!
-No stara była.-stara? ona miała zaledwie rok. Wiedziałam że myszy żyją krótko. A z resztą w ostatnim miesiącu myszka posiwiała, przestała skakać i łysiała na głowie. Wiedziałam w sumie że nie długo zdechnie. Ale że to będzie wyglądało trochę inaczej. No i bez przesady nie w moje urodziny. Myślałam że będzie sobie leżała tak jak spała. A jej głowa, jej głowa.... no po prostu fu. [R.I.P]

*dziękuje Klaudia za twoje życzenia. Jak wiesz, jak ci opowiadałam czytając je popłakałam się. Cieszę się bardzo że pamiętałaś. Że wszyscy pamiętaliście!!!
Pozdrawiam wszystkich i wyjątkowo też, z okazji mojego święta ludzi którzy lubią, kochają, wielbią seler i nawet tych którzy jedzą go niewiedząc to tak psuje smak POZDRAWIAM.



Szesnastoletnia Bach (@OfficialBachaSzesnastka)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz