(burze.dzis.net) właśnie burza jest nad nami. Kurczę żałuje że mama nie pozwoliła mi wyjść na podwórko.
Wczoraj jak siedziałam z Karolą i Przemkiem w pokoju zaczęłam puszczać piosenki za którymi kiedyś szalałam. Byłam napaloną fanką Eminem'a. Wyobraźcie sobie mnie Natalię słuchającą i podśpiewującą sobie np. Eminem - The Real Slim Shady Nie wiem tylko ile miałam lat.
Bo album powstał w 2000 roku a nie możliwe żebym znała to mając trzy lata.
Wtedy szalałam (na zielonym dywanie, w salonie) przy takim przeboju jak:
To i tak nie nasza "era" powstania, ale słuchałyśmy tego z Karolą pamiętam.
śpiąca i zaczęłyśmy wspominać nasze dzieciństwo. Tyle wspomnień.
Podsumowałyśmy: mamy szczęście że urodziłyśmy się jeszcze w pokoleniu "bez komputera".
Oj tak.
Zdecydowanie za dużo Karoli dzisiaj. z a d u ż o.
Pozdrowienia ze słonecznej Łomży śle... ... ... ... ... ...BACHA!!!
-cztery!
-obecność sprawdzam...-super wzrok przeszywający mnie od czubka głowy po końce
palców u stóp.
Nienawidzę stóp. Moje są spoko, ale ze swoimi spierdzielać!!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz