Ugh... no uwielbiałam jak się zachowywał Nathan, Simon i teraz Rudy!!! Wszystkich uwielbiam tak samo. No bo jak można się z nich nie śmiać? Wszyscy nawzajem siebie uzupełniają. <- matko jak ładnie.
*może nie dla wszystkich misfits będzie interesujące... strasznie wczuwam się w treść każdego filmu, serialu czy nawet (ttaaaak...nawet) książki. Śmieję się, płaczę itd. itp.
O matko, zdałam sobie sprawę, że w 4 sezonie nie ma już nikogo z pierwszego. To takie smutne.... zaraz się rozpłaczę.
Nie no... żartuję. Me and my jokes. ach...
Dobranoc! Nie mogę się doczekać 1 października... teraz. Tak na 45 minut. Na nowy odcinek!!! No pliska!!! Moje życie nie ma już sensu. <- to też żart. Tak jakby co, bo przecież wszyscy jesteśmy sprytni prawda?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz